Koty jakie są, każdy wie, chodzą swoimi ścieżkami. I nie przeszkadza mi to, dopóki nie niszczą mojej pracy. Jakiś czas temu zaczęły mi rozgrzebywać grządki. Pomyślałem sobie, że jak przykryję grządki agrowłókniną, to upiekę dwie pieczenie na jednym ogniu - rośliny będą lepiej rosły, a koty nie będą miały do roślin dostępu. No i kilka dni było ok, aż w niedzielę rano patrzę, a coś ta agrowłóknina na jednej z grządek nie wygląda najlepiej. Szybki przegląd monitoringu i znalazł się sprawca. Tak więc lubię koty, ale tego nie. Jakbyście mięli jakiś sposób, żeby kot się trzymał z dala od tych grządek, to poproszę w komentarzu.
- Szczegóły
- Odsłon: 4
Był sobie trawnik - od 20 lat. A że duża jego część była zacieniona, więc trawa nie była zbyt ładna. Próbowałem używać różnych nawozów i środków chemicznych, siałem różne gatunki traw, aż wreszcie się poddałem i posadziłem drzewka owocowe. Są to specjalne odmiany, tzw. kolumnowe, które nie rozrastają się na boki.
- Szczegóły
- Odsłon: 4
Skoro wiosna już zapukała, to trzeba się wziąć do pracy w ogrodzie. W sobotę była piękna pogoda, która temu sprzyjała. 😀
- Szczegóły
- Odsłon: 4
Wiosna już puka do drzwi, więc pora zacząć sezon. Rzodkiewki już rosną 😀
- Szczegóły
- Odsłon: 4