Koty jakie są, każdy wie, chodzą swoimi ścieżkami. I nie przeszkadza mi to, dopóki nie niszczą mojej pracy. Jakiś czas temu zaczęły mi rozgrzebywać grządki. Pomyślałem sobie, że jak przykryję grządki agrowłókniną, to upiekę dwie pieczenie na jednym ogniu - rośliny będą lepiej rosły, a koty nie będą miały do roślin dostępu. No i kilka dni było ok, aż w niedzielę rano patrzę, a coś ta agrowłóknina na jednej z grządek nie wygląda najlepiej. Szybki przegląd monitoringu i znalazł się sprawca. Tak więc lubię koty, ale tego nie. Jakbyście mięli jakiś sposób, żeby kot się trzymał z dala od tych grządek, to poproszę w komentarzu.
2022.05.02. Lubię koty, ale ...
- Szczegóły
- Odsłon: 10