Dzień dobry.

Dawno już nie zamieszczałem na stronie nowych materiałów. Sposodowane to było głównie zakończeniem poprzedniego sezonu. Trochę smutno mi z tego powodu. Warzywa pozbierane, na nowe jeszcze za wcześnie. Trzeba więc zająć się czymś innym - bo od tego siedzenia to tylko brzuch rośnie. Może by tak popróbować coś z drewna. Wydaje mi się, że najłatwiejsza powinna być deska do krojenia. Powstała, że tak powiem, z odpadów. To taka pierwsza próba. Pozbierałem kawałki drewna dębowego, które wykorzystywałem w innym projekcie, o którym opowiem następnym razem. Pociąłem to na równe części, posklejałem, całość poobcinałem i wyszlifowałem. Pobawiłem się również trochę frezarką. Na koniec zaolejowałem. Może nie wyszło perfekcyjnie - nie splanowane idealnie, frez trochę powyrywał i trzeba było ręcznie maskować, ale i tak jestem zadowolony.

[ ↑ ]