Dzień dobry,

Rozsady, które rosną w mieszkaniu, mają się nieźle. Bardzo wystrzeliły w górę pory. Niedługo trzeba będzie przepikować sałaty. Ruszyły się wreszcie cebule – szkoda tylko, że ailsa craig słabo powschodziła. Globo wykiełkowała dużo szybciej i równiej. Na 63 nasiona nie wzeszło tylko 7, a ailsa craig aż 28. Na szczęście na działce jest posianych jeszcze 160 😊.

Tak sobie siedzę i myślę, że pierwotny plan zasiewów nie jest zbyt dobry. Posadzenie pomidorów przy płocie spowoduje, że będą miały mały dostęp do słońca. Poza tym musiałem trochę zoptymalizować ich wysiew, ponieważ rozmnożyły się do 34 gatunków, a ja mam tylko 20 miejsc na grządkach, 7 miejsc w donicach na tarasie i 20 miejsc w szklarni (razem 47). Postanowiłem również nie zmieniać grządki dla ogórków. W sobotę wybrałem tylko ziemię z tej grządki (z pasów jak rosły ogórki), przerzuciłem ją do innych grządek, a w to miejsce wsypałem 7 worków ziemi. Trzeba będzie jeszcze dosypać ze 4 worki i grządka będzie jak nowa. Zrezygnowałem z ogórków meksykańskich. Kiwano będzie tylko w szklarni. Pozwoli mi to na uprawę większej liczby sałat, rzodkiewki i zmieści się dodatkowy rządek cebuli.

[ ↑ ]