Tak sobie myślałem, co by tu zrobić w oczekiwaniu na transport ziemi. Co prawda transportu znowu się nie doczekałem ale przynajmniej przepikowałem selery – bo zostało mi troszkę rozsady i szkoda było wyrzucać (zdjęcie 01). Przeniosłem także do szklarni świeżo posadzone frezje. Jak urosną, to będzie niespodzianka dla moich dziewczyn (zdjęcie 02). Pomidorki SĄSIAD na razie są w skrzynce (zdjęcie 03). Jak przyjedzie ziemia, to wtedy je przesadzę. Ogórki szklarniowe też czekają z przesadzeniem na ziemię (zdjęcie 04 w głębi po lewej). Ich przesadzenie będzie łatwe, bo są w doniczkach torfowych. Posadzę je w takich samych donicach jak pomidory. Przepikowana papryka żyje (zdjęcie 04 po prawej). Ogórki gruntowe bardzo ładnie. W zasadzie, gdyby nie obawa przymrozków na ogrodników, to nadawałyby się do wysadzenia do grządek, ponieważ ich korzonki poprzebijały już torfowe doniczki (zdjęcie 05 i 06). Pomidorki przesadzone do dużych (docelowych) doniczek trzymają się dobrze. Jakby nabrały wigoru (zdjęcie 07).
Aktualizacja: 20:13:42
Zapomniałem dodać, że posiałem dwie skrzyneczki rzodkiewki 18 dniowej. Za 3 tygodnie powinna być gotowa do jedzenia. Skrzyneczki wystawiłem do grządek. Zobaczymy jak będzie smakowała.