Jak powstawały nowe grządki - część 13
Materiał na grządkę gotowy, pora brać się za jej budowę. Technologia podobna jak przy poprzednich 14-stu grządkach. Na szczęście wystarczyło mi i siatki na krety i folii kubełkowej na ściany. A przecież kupowałem tych materiałów na 2 grządki mniej 😊. Resztkę pnia orzecha zakryłem grubą folią. Na spód wrzuciłem wszystkie kartony jakie znalazłem i worek trocin. Przysypałem to kilkoma workami ziemi, żeby wiatr trocin nie rozwiał. Dzisiaj już więcej nie zrobię – sił i czasu brakuje – ale satysfakcja jest 😊.