Elewacja domu po kilkunastu latach od wykonania nieco się zabrudziła. Szczególnie ściana północna i zachodnia. Postanowiłem ją trochę wyczyścić. Wykorzystałem myjkę wysokociśnieniową oraz długą lancę teleskopową. Na razie nie używałem żadnej chemii - tylko czystą wodę. Ścianę północną czyściłem dodatkowo przystawką T-Racer. O ile ściana zachodnia została wyczyszczona w stopniu zadowalającym, o tyle ściana północna będzie musiała być czyszczona jeszcze raz z wykorzystaniem jakiś środków chemicznych. Generalnie praca dość ciężka ale satysfakcjonująca. Ogromną różnicę w wyglądzie widać dopiero po wyschnięciu ściany.