Dzień dobry,

Niektórzy nazywają to alejkami ale ja nazwę drewnianym chodniczkiem. Udało mi się wyskrobać resztkę materiału i zmontowałem chodniczek pomiędzy grządką a kompostownikiem. Dla tych 4 grządek (na południe od szklarni) zostało już tylko podłączyć nawadnianie. Chyba będę się musiał z tym pospieszyć, bo ziemia bardzo szybko przesycha, a później nie tak łatwo ją nawodnić. Na północ od szklarni gotowa do wysiewu jest jedna grządka (będzie tam fasolka), zmontowana i w połowie zasypana ziemią jest druga grządka i czeka miejsce na trzecią grządkę - na którą nie mam teraz materiału. Brakuje tam oczywiście i chodniczków i zamontowanego nawadniania.

 

[ ↑ ]