Poczułem się dzisiaj połajany przez pewnego pszczelarza, który również wczoraj miał swoje święto z racji innej pasji. Wyobraźcie sobie, że dostałem opeery, że wczoraj nic nie opublikowałem. Nadrabiam to więc dzisiaj i obiecuję, że sytuacja nie raz się powtórzy.
A więc co tam dzisiaj u rozsad słychać?
Rosną ładnie tylko niektóre, np. kalarepa, rzodkiewka. Pretensje mam do sałaty, bo ładnie zaczęła a teraz taka niemrawa. Dlatego najpóźniej w sobotę pójdzie do szklarni. Oczywiście po przesadzeniu do doniczek. W zamyśle jest, żeby w jednej doniczce urosła jedna główka sałaty. Na razie będzie 5 doniczek gatunku Królowa Majowych, 3 doniczki gatunku Syrena, 5 doniczek gatunku Panter i 6 doniczek sałaty Lodowej Kruchej. Na ich miejsce już wykiełkowały inne gatunki, z nasion kupionych w ubiegłym roku. Mam wrażenie, że mają dużo lepszą zdolność kiełkowania.
Z kalarepy jestem bardzo zadowolony. Również przesadzę ją do doniczek. W dzisięciu doniczkach będzie Kalarepa Wiedeńska a w 13 Kalarepa Delikates.
Rzodkiewki idą mocno w górę. Są wysokie ale cieniutkie. Mam wrażenie, że niektóre ledwo się trzymają w gruncie. Przeniosę je do szklarni z całymi skrzynkami. Najsłabiej rośnie ta egzotyczna odmiana czerwona w środka a biała na zewnątrz (Mantanghong) ale jak pamiętam na jesieni również bardzo słabo rosła. Pozostałe odmiany całkiem nieźle.
Zamierzam przed ustawieniem rozsad w szklarni kupić parę arkuszy styropianu, żeby nie stawiać doniczek bezpośrednio na gruncie, tylko na razie postawić je na styropianie. Może to chociaż trochę zabezpieczy je przez przymrozkami.
Wiosna zaraz zawita a więc czas na porządki. Na razie na stronie internetowej. Przymierzam się do jej reorganizacji (Warzywa 2019). Strona stała się „ciężka”. Za dużo materiałów, które mogą się czasami wydawać, że są powielone – a to tylko początek jest taki sam. Dlatego utworzę archiwum a w głównym tekście dam tylko odnośniki. Zostawię tylko najnowsze materiały.
Dzisiejsza galeria: