Jak już wspominałem, klamka zapadła – zdecydowałem się na zakup nowej szklarni. A mówiąc precyzyjnie: cieplarni, bo zamiast tradycyjnego szkła, konstrukcję wypełni nowoczesny poliwęglan. Po długich poszukiwaniach i analizach wybór padł na firmę Botanic. Zaznaczam od razu: to nie jest post sponsorowany ani ukryta reklama. Piszę o tym wyłącznie dlatego, że sposób, w jaki ta firma podchodzi do klienta, zasługuje na publiczne uznanie.
Sam montaż planuję dopiero na wiosnę, ponieważ wymaga on sporej reorganizacji ogrodu (o czym opowiem Wam innym razem). Pojawił się jednak logistyczny dylemat. Poliwęglan dostarczany jest w imponujących, 6-metrowych arkuszach, których w środku zimy nie miałbym gdzie przechować pod dachem. Wymyśliłem więc, że dotnę arkusze do wymaganych długości we własnym zakresie, a przy okazji dokonam małego odstępstwa od instrukcji – u mnie poliwęglan będzie nachodził 10 cm na fundament, co wymaga precyzji, o którą trudno przy obecnej pogodzie.
Prawdziwa magia zaczęła się wczoraj, gdy zadzwonił kierowca, by umówić dostawę na sobotę. Zapytałem nieśmiało, czy mógłbym dociąć arkusze bezpośrednio na samochodzie przed rozładunkiem. Nie tylko nie usłyszałem odmowy, ale kierowca zadeklarował pełną pomoc przy przenoszeniu materiałów. Jednak to, co wydarzyło się kilka minut później, przerosło moje oczekiwania.
Pan kierowca oddzwonił z własną propozycją: „Skoro i tak wiemy, jakie mają być wymiary, przytniemy je Panu u nas na warsztacie. Przywieziemy gotowe kawałki, które bez problemu zmieszczą się w garażu”. Później jeszcze raz upewniał się telefonicznie, czy podane przeze mnie wymiary na pewno są poprawne.
Taka proaktywność i autentyczna życzliwość w dzisiejszych czasach to rzadkość. To nie tylko profesjonalizm, ale przede wszystkim ogromny szacunek do klienta.
Szanowny Panie Prezesie firmy Botanic! Jeśli te słowa kiedykolwiek do Pana dotrą, proszę wiedzieć, że taki pracownik to prawdziwy skarb i najlepsza wizytówka Pana przedsiębiorstwa. Na Pana miejscu nie zwlekałbym z podwyżką – tacy ludzie budują markę, do której chce się wracać i którą z czystym sumieniem można polecać innym.